Przejdź do treści
Potrzebujesz pomocy teraz?
Pomoc w kryzysie →
psychotraumatologia.pl

Artykuły · Diagnostyka różnicowa

Diagnoza różnicowa PTSD i C-PTSD. Co sprawdza wywiad kliniczny?

Wywiad kliniczny pozwala sprawdzić chronologię, znaczenie objawów i inne możliwe wyjaśnienia. Wyjaśniamy, czym ITI różni się od kwestionariusza i dlaczego narzędzia diagnostyczne nie zastępują różnicowania.

Przemysław Głowacki, psycholog, kryminolog i psychotraumatolog

Kwestionariusz pokazuje, jakie objawy człowiek zaznacza. Diagnoza różnicowa musi pójść dalej: sprawdzić kolejność zdarzeń, znaczenie objawu, wcześniejszą historię i inne możliwe wyjaśnienia. Właśnie tutaj wywiad kliniczny wnosi informacje, których sam wynik testu nie zawiera.

Bez kolejności w czasie łatwo pomylić obrazy

Kłopoty ze skupieniem, sen, napięcie, impulsywność, trudność z emocjami. Po traumie część z tego może pojawić się albo wyraźnie nasilić. Ta sama osoba może jednak od dzieciństwa mieć ADHD. Może mieć zaburzenie lękowe. Depresję. Profil autystyczny z inną reakcją na bodźce, zmianę i sytuacje społeczne. Kilka z tych rzeczy naraz.

Kwestionariusz PTSD pyta głównie o obecność objawów. Nie składa historii rozwojowej ani psychiatrycznej. Dlatego różnicowanie musi wyjść poza samą traumę.

Samo słowo „trauma” też nie kończy sprawy. Rozstanie bywa druzgocące. Upokorzenie w pracy zostawia ślad na lata. Konflikt w rodzinie psuje psychikę. Nie każde bolesne doświadczenie spełnia jednak kryteria zdarzenia poprzedzającego PTSD. Z drugiej strony ktoś może przeżyć zdarzenie jednoznacznie traumatyczne i nie rozwinąć tego zaburzenia. WHO zaznacza, że większość osób narażonych na potencjalnie traumatyczne wydarzenia PTSD nie rozwija. Wyznanie „przeżyłem traumę” jest więc początkiem, nie werdyktem. Trzeba zobaczyć zarówno charakter ekspozycji, jak i to, co stało się potem.

Rozmowa rozkłada hasło na doświadczenie

Gdy pada słowo flashback, klinicysta może dopytać o przebieg. Co wraca: obraz, dźwięk, zapach, kawałek sytuacji? Czy jest wrażenie, że zdarzenie dzieje się ponownie? Czy orientacja w miejscu zostaje? Jak długo to trwa? Co było tuż przedtem? Co potem? Czy zaczęło się omijanie podobnych sytuacji? Jedno pojęcie staje się wtedy opisem, nie etykietą.

Podobnie ze zdaniem „jestem cały czas czujny”. Może to hiperczujność z obrazu PTSD. Może lęk uogólniony. Realnie niebezpieczne otoczenie. Działanie substancji. Dawny sposób funkcjonowania. Kilka warstw naraz. Ankieta rejestruje odpowiedź. Wywiad sprawdza, co za nią stoi.

Można też iść bardziej systematycznie. International Trauma Interview, ITI, to wywiad prowadzony przez klinicystę pod ICD-11. Ocenia objawy PTSD i dodatkowe obszary C-PTSD. Walidowano go w różnych grupach: 186 osób po doświadczeniach traumatycznych w Szwecji, 103 w Litwie, 124 duńskich weteranów szukających pomocy w badaniu z 2025 roku. Wyniki wspierają użyteczność ITI. Nie czynią go jednak obowiązkowym w każdej placówce. Narzędzie ma pomagać myśleć diagnostycznie, nie myśleć za klinicystę.

Nie każdy „test na PTSD” mierzy to samo

PCL-5 i CAPS-5 powstały pod DSM-5. ITQ i ITI pod ICD-11. Definicje PTSD w obu systemach nie są identyczne. Różnica przy C-PTSD jest jeszcze większa. W ICD-11 złożone PTSD jest osobnym rozpoznaniem. W DSM-5-TR takiej osobnej jednostki nie ma. Komunikat, że zrobiono test na PTSD, mówi więc bardzo mało, dopóki nie wiadomo, jakim narzędziem, według jakiej klasyfikacji i co ten wynik w ogóle oznacza.

Rozpoznanie nie musi być jedną etykietą

Człowiek przychodzi pewny, że ma C-PTSD. Po ocenie zostaje PTSD, a resztę lepiej tłumaczy depresja, ADHD albo zaburzenie lękowe. Innym razem obraz naprawdę odpowiada C-PTSD. Jeszcze innym razem, mimo bardzo ciężkiej historii, nie spełnia kryteriów ani jednego, ani drugiego. Bywa też tak, że jedno rozpoznanie jest trafne i i tak nie pokrywa całego funkcjonowania. To nie jest porażka procesu. Tego właśnie szuka różnicowanie.

Celem nie jest obrona wyniku z papieru. Celem jest opis, który pomaga zrozumieć człowieka i dobrać dalsze postępowanie. ITQ może wskazać obszar wcześniej pomijany. Może pokazać, że oprócz klasycznych objawów pourazowych są też poważne trudności z emocjami, sobą i relacjami. Może uporządkować rozmowę. Między zaznaczeniem odpowiedzi a diagnozą zostaje jednak najważniejszy krok: zrozumieć, czyje życie stoi za tymi punktami. Dopiero tam zaczyna się diagnostyka kliniczna.

Autor

Przemysław Głowacki · psycholog, kryminolog i psychotraumatolog

Profil autora

Źródła

  1. WHO: Post-traumatic stress disorder
  2. WHO ICD-11 clinical descriptions and diagnostic requirements
  3. Validation of the International Trauma Interview in a Swedish sample
  4. Validation of the International Trauma Interview in a Lithuanian sample
  5. Validation of the International Trauma Interview in Danish military veterans