EMDR pozostaje jedną z najlepiej opisanych metod pracy z następstwami traumy. W nowszych publikacjach coraz mocniej podkreśla się znaczenie dobrej kwalifikacji, stabilizacji i dopasowania tempa pracy do możliwości osoby korzystającej z terapii.
W praktyce klinicznej nie chodzi o samo odtwarzanie procedury. Kluczowe jest rozumienie, czy dana osoba ma wystarczające zasoby, by bezpiecznie wracać do materiału traumatycznego, oraz czy terapeuta umie reagować na dysocjację, przeciążenie i gwałtowne zmiany pobudzenia.
Badania pokazują też, że EMDR bywa pomocne poza klasycznym PTSD, ale zakres wskazań powinien być traktowany ostrożnie. Im bardziej złożona historia traumy, tym ważniejsze stają się relacja terapeutyczna, przygotowanie i praca etapowa.
Dla pacjenta dobra informacja brzmi: można pytać terapeutę o szkolenie, superwizję, doświadczenie w pracy z traumą i plan bezpieczeństwa. Te pytania nie są brakiem zaufania, tylko elementem odpowiedzialnej decyzji o terapii.